- Nie mów głupstw.

Kelsey machnęła gwałtownie rękoma, omal nie strącając piwa na podłogę. Chwyciła przechyloną butelkę w ostatniej chwili. - No dobrze, posłuchajcie oboje. Przepraszam. Nie miałam racji. Nie powinnam była tam jechać sama i więcej już tego nie zrobię. Zresztą i tak nie zamierzałam, ta wizyta nie sprawiła mi przyjemności. Jest jednak ten fundusz powierniczy, który łączy Lathama i Sheilę. Myślałam, że z tego powodu Sheila mogła coś mu powiedzieć. Sama chciałabym wierzyć, naprawdę, że jest tylko lekkomyślna i źle wychowana, że po prostu o mnie zapomniała. Chciałabym od kogoś usłyszeć, że pojechała na wakacje do Europy z jakimś właścicielem zamku i winnicy. Ale ja po prostu w to nie wierzę. Zapytanie Andy'ego Lathama, czy ją widział, było logiczne. Mogą się nie lubić, ale łączy ich testament jej matki. - To ostatni człowiek, któremu Sheila by coś powiedziała - wtrąciła Cindy. - Tak, ale była szansa, że umówiła się z nim http://www.epompyciepla.biz.pl Dane. Przykro mi z powodu tej sytuacji w St. Augustine. Naprawdę mi przykro. Słyszałem, że jego też wyciągnęli adwokaci. Dane złożył serwetkę, na której Hector napisał nazwy lokali. Podziękował kelnerce, zapłacił i uznał, że wizyta w nocnym klubie w Miami to równie dobry początek jak każdy inny. Klnąc w duchu, wyszedł z restauracji. Studiował psychologię i kryminologię. Gdy Joe dawał upust swej pasji latania, Dane uczył się wraz z ludźmi z biura FBI w Quantico. Podczas służby specjalizował się w psychologii wroga, także społecznej. Uczestniczył zarówno w negocjacjach dyplomatycznych,

ciebie jak do tarczy! Wracaj na łódź. - Na łódź? A ty dokąd? - Sprawdzę, kto jest na dole. Obrócił się w wodzie, żeby zanurkować. Chwyciła go za włosy. Wynurzył głowę. - Dane, chyba zwariowałeś, na dole są turyści, Sprawdź Zaczęła biec. Dopadła do auta, szarpnęła drzwi i opadając na siedzenie, chwyciła klamkę, żeby zatrzasnąć samochód, było już jednak za późno. - Nie tak szybko! Kelsey przeraźliwie krzyknęła. Nate Curry obrzucił spojrzeniem bar. Wyglądało na to, że szklanki wszystkich gości są pełne. Z satysfakcją skinął głową. Zatrudnił nowego barmana, studenta z Uniwersytetu Miami; nie musiał już sam tu tkwić. Nie planował dziś pracy, spędził wieczór z przyjaciółmi, skoro jednak już jest na miejscu, dlaczego nie miałby wszystkiego osobiście dopilnować?